Artworks

Edyta Mąsior A Cash Man On a Station - Wrocław, Poland 2012 

photo series

Synopsis
eng
pl
el

Once I thought to myself that between dreams and the beginning of a journey there must exist a singular Cité. However the Cité does not have any keys. In the harbour, on the curve, without electricity, on the bridge, in the city, on the shore, (…) I searched everywhere. 4 neighbourhoods I searched. Somewhere I must have seen someone's former life.

 

To reach the Cité many attempts need to be made and only when time begins to blur one's own memory does one start to reach to the heart of the trip. “Wanting ever so much to see the one and only Cité, to experience all of its perceptions had up until now, different times of day and year, longing for that initial first view ever had of it”.

 

The Cité is an afterimage of people, of place, and cities. The Cité is a city that whispers once its clamour subsides, its morning fog shutting our eyes.

Kiedyś, pomiędzy marzeniami a początkiem podróży, myślałam, że istnieje jedno jedyne Cité. Ale Cité nie miało kluczy. W porcie, na zakręcie, w mieście, na moście, na brzegu, bez prądu, (…) szukałam Cité. 4 okolice. Gdzieś zobaczyłam czyjeś byłe życie.

 

Chcąc dotrzeć do Cité trzeba wielu wyruszeń, a dopiero kiedy czas zaczyna zacierać pamięć, docieramy do sedna podróży. „Chcąc widzieć jedno jedyne Cité wszystkich ujrzanych widoków, z różnych pór dnia i roku, ciągle wracając do tego jednego jedynego pierwszego w życiu widoku.”

 

Cité to powidok ludzi, miejsc i miast. Cité to miasto, które szeleszczy, kiedy zgiełk opada. A poranna mgła zamyka oczy.

© 2019 Edyta Mąsior. All rights reserved